Kubica oczekiwał zbyt wiele?
Robert Kubica wciąż z dużym optymizmem patrzy w przyszłość zespołu BMW Sauber. Polski kierowca uważa, że bolidy jego teamu będą jeszcze jeździły na tyle szyybko, by odnosić zwycięstwa.
Póki co Kubica uważa, że BMW jest o kilka setnych sekundy za wolne, by rywalizować z Ferrari i McLarenem. - W Malezji dojechałem do mety 20 sekund za Ferrari. W Monako przed samochodem bezpieczeństwa traciłem aż 40 sekund do Lewisa Hamiltona. To pokazuje, że mamy jeszcze trochę do nardobienia - powiedział Kubica.
23-letni krakowianin przyznał, że jego drugie miejsce w Grand Prix Monako nie pokazuje obecnych możliwości BMW. - Tak naprawdę moje oczekiwania przed wyścigiem w Monte Carlo były zbyt wysokie. Nie uważam, że miejsce na podium oddaje obecną sytuację w stawce. Ferrari i McLareny wciąż są przed nami. W Monako musiałem ze wszystkich sił walczyć o drugą pozycję, i myślę, że wszyscy to widzieli - uważa polski kierowca.
WOY
(wp.pl)