PLKK: Wisła blisko obrony tytułu
Piąty mecz finału play off Ford Germaz
Ekstraklasy: Lotos PKO BP Gdynia - Wisła Can Pack Kraków 82:91
(23:15, 18:26, 15:28, 26:22). Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw) 3-2 dla Wisły Can Pack.
Mistrzynie Polski po piątym meczu serii o złoty medal są bliżej
obrony tytuły. Wiślaczki, głównie dzięki, skutecznej i dokładnej
grze na początku trzeciej kwarty, “wróciły do gry” i zapewniły
sobie przewagę, która wystarczyła im do wywiezienia zwycięstwa
znad morza.
Lotos PKO BP lepiej rozpoczął środowy mecz. Po szybkich
akcjach Holdsclaw i Canty, do których dołączyła Leciejewska,
gdynianki szybko osiągnęły dwucyfrową przewagę.
Gdynianki prowadziły już 13. punktami (35:22) w 16 minucie
gry, jednak coraz lepiej grające w defensywie Wiślaczki w
następnych minutach zaczęły odrabiać straty.
Jeszcze do przerwy koszykarki Wisły Can Pack wyrównały
(41:41), a po zmianie stron w pełni przejęły kontrolę nad
wydarzeniami na parkiecie. Skutecznie blokowały dostęp do
własnego kosza a po przechwyceniu piłki przeprowadzały szybkie
kontry, z który zdecydowana wiekszość kończyła się punktami.
Gdynianki były chwilami bezradne, nie trafiając nawet wtedy, gdy
udawało im się przedostać pod kosz. W 28. minucie to Wisła
prowadził już 13. punktami (65:52).
Gdynianki postanowiły odwrócić losy spotkania na początku
czwartej kwarty, po pięciu punktach z rzędu Holdsclaw i dwóch
Leciejewskiej było już 69:63 dla Wisły. Trener mistrzyń Polski
wziął jednak czas, wybił z uderzenia gdynianki i Wisła zaczęła
znów kontrolować grę.
“Nie da się wygrać, kiedy samemu traci się 91 punktów, Początek
meczu był dla nas udany, później pogubiliśmy się i oddaliśmy
inicjatywę Wiśle. Rywalki zdobyły przewagę a my wówczas zaczęliśmy
szalone, nieprzemyślane akcje. Rywalizacja jednak nie zakończyła
się i jedziemy do Krakowa po zwycięstwo” -powiedział po meczu
trener Lotosu PKO BP Roman Skrzecz.
“Zaczęło się dla nas fatalnie, ale później pokazaliśmy charakter,
wróciliśmy do gry, nadawaliśmy ton spotkaniu. Wygraliśmy, ale
rywalizacja o mistrzostwo jeszcze się nie zakończyła, musimy
wygrać jeszcze jeden mecz. Przed następnym będę prosił swoje
zawodniczki, aby pokazały taki charakter jak dziś” - powiedział po
meczu trener Wisły Can Pack Wojciech Downar Zapolski.
Lotos PKO BP - Wisła Can Pack 82:91
Lotos PKO BP: Chamique Holdsclaw 33, Magdalena Leciejewska 15,
Dominique Canty 14, Anna Breitreiner 10, Slobodanka Maksimović 4,
Alana Beard 4, Jekaterina Snicyna 2, Natalia Waligórska 0, Marta
Jujka 0.
Wisła Can Pack: Anna De Forge 24, Jelena Skerović 17,
Candice Dupree 15, Anna Wielebnowska 14, Kara Brown Braxton 9,
Agnieszka Pałka 7, Marta Fernandez 5, Ewelina Kobryn 0
(PAP)