April 30th, 2008 by admin

Legia awans wywalczyła na obcym boisku, remisując w
Lubinie z Zagłębiem 1:1. Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał po pół
godzinie gry Szymon Pawłowski, a wyrównał w drugiej połowie
pochodzący z Zimbabwe Takesure Chinyama.

W finale rywalem “Wojskowych” będzie krakowska Wisła. Taki zestaw
oznacza, że niezależnie od rozstrzygnięć w lidze warszawski klub
zagra w następnym sezonie w Pucharze UEFA.

W nieco lepszej sytuacji przed meczem rewanżowym był zespół z
Warszawy, któremu do awansu wystarczył bramkowy remis. Zagłębie,
aby awansować, musiało to spotkanie wygrać. Oba zespoły
przystąpiły do meczu w niemal najsilniejszych składach.

Spotkanie rozpoczęło się od ataków Zagłębia. “Miedziowi”
próbowali atakować raz prawą, raz lewą stroną, ale na oddanie
celnego strzału na bramkę nie pozwalała im dobrze spisująca sie
obrona gości. Dośrodkowania były natomiast wyłapywane przez
bramkarza Jana Muchę.

Legia cofnęła się na swoją połowę i szansy na strzelenie bramki
szukała w kontratakach. Były one jednak nieliczne i nie mogły
poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Aleksandra Ptaka.

W 16. minucie szansę na zdobycie bramki miał Robert Kolendowicz,
ale po jego strzale piłka przeleciała nad bramką. W odpowiedzi na
bramkę Ptaka groźnie strzelał z wolnego Roger, ale bramkarz
lubinian zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Zagłębie było stroną dominującą i atakowało niemal przez cały
czas. Efekt przyniosła akcja z 30. minuty, kiedy to Szymon
Pawłowski, po indywidualnej akcji, pięknym strzałem sprzed linii
pola karnego zapewnił prowadzenie gospodarzom.

Od tego momentu lubinianie przyspieszyli. Na bramkę Muchy groźnie
uderzali Michał Goliński i Chorwat Mate Lacic. Po stracie bramki
również Legia rzuciła się do ataku. W 40. minucie, po uderzeniu
Miroslava Radovica, mógł być remis, ale do piłki odbitej przez
Ptaka pierwsi dopadli lubińscy obrońcy, zażegnując tym samym
niebezpieczeństwo.

Tuż po przerwie Zagłębie mogło prowadzić już 2:0, ale po ładnym
strzale rezerwowego Mateusza Bartczaka Mucha z największym trudem
sparował piłkę na rzut rożny.

W 60. minucie Legia doprowadziła do remisu. Po wyprowadzeniu
kontry, w pole karne gospodarzy wpadł Serb Aleksandar Vukovic,
podał do Chinyamy, a ten z pięciu metrów nie miał problemów z
pokonaniem Ptaka.

Po stracie bramki Zagłębie rzuciło sie do ataku, a gra sie
zaostrzyła. Lubinianie mięli dużo zastrzeżeń do pracy sędziego,
co zaowocowało m.in. żółtą kartką dla Macieja Iwańskiego za
dyskusję z arbitrem.

W 75. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się
Chinyama, ale bramkarzowi mistrzów Polski udało się powstrzymać
rozpędzonego przeciwnika.

Siedem minut przed końcem meczu, po strzale Iwańskiego gości od
straty gola uratowała poprzeczka. Po wznowieniu gry na boisku
doszło do przepychanek między Portugalczykiem Rui Miguelem i
Rogerem Guerreiro. Obaj ujrzeli żółte kartki.

Końcówka spotkania była bardzo nerwowa i emocjonująca. Pod bramką
Legii trzykrotnie doszło do sporego zamieszania. W jednym
przypadku Pawłowkiemu zabrakło precyzji, po uderzeniu Iwańskiego
piłka trafiła w głową Hiszpana Inakiego Astiza, a “główkę” Michała
Stasiaka wybronił Mucha i legioniści mogli się cieszyć z awansu do
finału.

Po meczu powiedzieli:

Trener Legii Jan Urban: “Pierwsza połowa była niezbyt ciekawa.
Widać było, że obie drużyny miały przed sobą respekt. Zagraliśmy
ją troszkę słabo. Wyglądało to tak, jakbyśmy grali na remis, a
wcale tak nie było. Stracona bramka spowodowała, że to my
musieliśmy zacząć atakować i udało nam się wyrównać. W końcówce
mieliśmy więcej szczęścia, ale jeśli chodzi o stworzone sytuacje,
to mecz był wyrównany, chociaż przewaga optyczna była po stronie
gospodarzy”.

Trener Zagłębia Wiesław Wojno: “W pierwszej połowie mieliśmy
całkowitą kontrolę nad grą i udało nam się strzelić bramkę. Druga
połowa była natomiast kapitalna, było dużo akcji i bardzo dobrych
strzałów, ale nasza nieskuteczność nie pozwoliła awansować nam do
finału. Końcówka była bardzo dramatyczna i zabrakło nam w niej
trochę szczęścia”.

KGHM Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 1:1 (1:0).

Bramka: 1:0 Szymon Pawłowski (30), 1:1 Takesure Chinyama (59).

Pierwszy mecz: 0:0.Awans: Legia.

Sędzia: Jarosław Żyro (Bydgoszcz).Widzów: 5 500.

KGHM Zagłębie Lubin: Aleksander Ptak - Grzegorz Bartczak, Sreten
Sretenovic, Mate Lacic, Michał Stasiak, Dariusz Jackiewicz
(46. Mateusz Bartczak), Robert Kolendowicz, Maciej Iwański,
Michał Goliński (72. Rui Miguel), Szymon Pawłowski, Michał
Chałbiński (61. Piotr Włodarczyk);

Legia Warszawa: Jan Mucha - Dickson Choto (46. Wojciech Szala),
Roger Guerreiro, Tomasz Kiełbowicz, Aleksandar Vukovic,
Bartłomiej Grzelak (79. Martins Ekwueme), Takesure Chinyama,
Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Maciej Rybus (46. Edson),
Miroslav Radovic.
 
(PAP)

Comments are closed.

Using Soccer Wordpress Theme by Free Bets. Powered by Wordpress.