August 7th, 2008 by admin

Trener Paweł Słomiński miał pewne wątpliwości, ale Jędrzejczak czuje się już mocna. I dlatego chce bronić medali z Aten - czytamy w “Przeglądzie Sportowym”.

Gdyby Otylia zapytała mnie o zdanie, to powiedziałbym jej, żeby odpuściła sobie start na sto metrów motylkiem - mówił nam kilka dni temu trener Otylii Jędrzejczak Paweł Słomiński.

Szkoleniowiec szybko dodał jednak, że ostateczną decyzję podejmie sama zawodniczka już na miejscu, w Pekinie. Wygląda na to, że Otylia nie posłuchała rad trenera, bo postanowiła zagrać va banque i bronić wszystkich trzech medali olimpijskich z Aten.

Tam wygrała 200 delfinem i zdobyła srebrne medale na 400 kraulem i właśnie na sto delfinem. To było jednak cztery lata temu. Teraz Otylia przede wszystkim goniła czas i nadrabiała zaległości, bo przecież początek roku w jej wykonaniu był słabiutki ze względu na choroby i kontuzje.

Na szczęście przez ostatnie miesiące Oti włożyła mnóstwo sił w treningi i wydaje się, że jest odpowiednio przygotowana do startów na koronnym dystansie 200 motylkiem i 400 kraulem. Z drugiej strony ci, którzy przebywali z nią w ostatnim czasie, przyznają, że nad szybkością pracowała najmniej. A to kluczowa sprawa w wyścigu na sto metrów.

- Taką podjęła decyzję i tyle. Co ja o tym sądzę? Nie jestem Otylią, nie wiem jak ona się czuje. Tłumaczy, że chce potraktować setkę jako przetarcie przed innymi startami - mówi trener Słomiński. Jego zdaniem Otylia jest w świetnej formie.

“Przegląd Sportowy”
 
(Przegląd Sportowy)

Comments are closed.

Using Soccer Wordpress Theme by Free Bets. Powered by Wordpress.