June 30th, 2008 by admin

Nie liczyłam na to, że wygram ten mecz
- powiedziała Agnieszka Radwańska po zwycięstwie nad Rosjanką
Swietłaną Kuzniecową 6:4, 1:6, 7:5 w czwartej rundzie turnieju w
Wimbledonie.

“Starałam się dochodzić do każdej piłki. Zmuszałam ją do
biegania, aby wybić ją z rytmu. To mi się udało. Serce biło mi
mocniej, gdy po zakończeniu meczu publiczność biła mi brawo na
stojąco” - oświadczyła 19-letnia krakowianka, schodząc z Kortu
Centralnego.

Kuzniecowa, startująca z czwórką, sama siebie winiła za porażkę.
“Grałam nieprawdopodobnie dobrze na korcie trawiastym. Sama byłam
tym zaskoczona. I nie wiem dlaczego od tego momentu (przy
prowadzeniu 4:1 w decydującym secie - PAP) przestałam grać. Nagle
zmieniłam taktykę i straciłam swoją szansę” - oceniła Rosjanka.
Kuzniecowa to ostatnia zawodniczka z najwyżej rozstawionej
czwórki, która pożegnała się z turniejem.

We wtorek na Radwańską czeka rozstawiona z numerem szóstym
Amerykanka Serena Williams.
 
(PAP)

Comments are closed.

Using Soccer Wordpress Theme by Free Bets. Powered by Wordpress.